Małżeństwo sakramentalne Print
Written by Administrator   
Wednesday, 03 October 2007 02:00
"Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz..."

Małżeństwo to przymierze, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz na rodzenie i wychowywanie potomstwa. Zawierane między ochrzczonymi zostało podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu. (Katechizm Kościoła Katolickiego p. 1601)

Właściwa łaska sakramentu małżeństwa jest przeznaczona dla udoskonalenia miłości małżonków i dla umocnienia ich nierozerwalnej jedności (KKK 1641)

Żródłem tej łaski jest Chrystus... Pozostaje z nimi, daje im moc pójśćia za Nim i wzięcia na siebie swego krzyża, podnoszenia się z upadku, przebaczenia sobie wzajemnie, wzajemnego noszenia swoich ciężarów. (KKK p.1642)

Przed zawarciem związku małżeńskiego, narzeczeni - zawsze oboje - zgłaszają się w kancelarii parafialnej narzeczonego lub narzeczonej na trzy miesiące przed planowana datą zawarcia sakr. małżeństwa i przynoszą następujące dokumenty:


1. Ważne Świadectwo chrztu do ślubu z informacją o przyjętym sakramencie bierzmowania (ważność świadectwa - sześć miesięcy).
2. Jeśli żaden z narzeczonych nie jest z tutejszej Parafii, należy także dostarczyć pozwolenie na ślub z jednej z parafii, w których mieszkają narzeczeni.
3. Zaświadczenie ukończonego kursu przedmałżeńskiego.
4. Ostatnie świadectwo religii.
5. Dowód osobisty.
6. Zaświadczenie z USC stwierdzające brak przeszkód do zawarcia związku małżeńskiego (ważne 3 miesiące!) uzyskane z Urzędu Stanu Cywilnego jednego z narzeczonych
===========================================
Po zgłoszeniu się w kancelarii i podpisaniu stosownego dokumentu (Protokół rozmowy) narzeczeni otrzymują:
- kartki do spowiedzi z odpowiednią treścią
- skierowanie do Poradni Rodzinnej - u nas - druga środa miesiąca, po mszy wieczornej
Poradnictwo prowadzą: p. Neć Irena i Kostusik Danuta
- Zaświadczenie skierowane do proboszcza o wygłoszenie zapowiedzi w parafii narzeczonego
- termin następnych spotkań przygotowawczych tzw. nauki przedślubne. W naszej parafii umowa indywidualna.
- podają świadków ślubu - świadkami ślubu kościelnego nie mogą być osoby żyjące  w niesakramentalnym związku, stojące poza kościołem (stanowisko ks. bp Stefana Regmunta wypowiedziane w 2009r. na spotkaniu z ks. dziekanami)
===========================================

Na tydzień przed datą ślubu narzeczeni przynoszą:

- podpisane kartki z Poradnictwa
- zapowiedzi - wygłoszone w parafii narzeczonego
- podają dokładne dane świadków ślubu - data urodzenia i adres zamieszkania (nie mogą nimi
być osoby  żyjące w związku niesakramentalnym (zarządzenie ks bp Stefana Regmunta z marca 20090, będące poza Kościołem )
- uiszczają stosowną opłatę
- omawiają sprawę samej ceremonii ślubnej, udziału ministranta, organisty, dekoratora
- wręczają zaproszenie, jeżeli planują zaprosić księdza na przyjęcie (proszenie księdza zaraz po ceremonii ślubnej - jest nietaktowne: ksiądz może mieć wcześniej zaplanowane jakieś spotkanie duszpasterskie)

=======================================
Jest wskazane, aby narzeczeni o wiele wcześniej ( ponad trzy miesiące) w kancelarii parafialnej zarezerwowali sobie date i godzinę ślubu.
=====================================
P Y T A N I A 
 
 1. Chcę zawrzeć ślub kościelny w innym kraju?
Narzeczeni zgłaszają się osobiście w parafii narzeczonej lub narzeczonego, przedstawiają wymagane dokumenty  mówią o swym zamiarze ślubu np.  w Rzymie w kościele św. Kostki Stanisława. Ksiądz proboszcz po przeprowadzonej kanonicznie rozmowie  odpowiednie dokumenty przesyła do Kurii Diecezjalnej, a ta po stosownych podpisach księdza biskupa przesyła wymagane dokumentu do Kurii Diecezjalnej na terenie, której znajduje się wspomniany kościół.
 
2. Kiedy zamiar wstąpienia w sakramentalny związek małżeński trzeba zgłosić?
Wymagany jest czas przynajmniej trzech miesięcy. Lepiej jest wcześniej zarezerwować termin ślubu u ks. proboszcza.
Gdy chodzi o ślub w innym kraju - lepiej o wiele wcześniej nawet kilka miesięcy
 
3.Ja mieszkam w Szlichtyngowej narzeczona w Goli, a ślub chcemy wziąć w Zielonej Górze.  
Trzeba  swój zamiar zgłosić w jednej z parafii (wybór należy do was), złożyć  wymagane dokumenty i swój zamiar zgłosić ks. proboszczowi prosząc o wystawienie tzw. LIECENCJI na ślub w innej parafii. Trzeba podać także adres parafii gdzie będziecie brali ślub oraz nazwę kościoła.
Radzę o wiele wcześniej - nawet kilka miesięcy - zgłosić się do ks. proboszcz wymienionej parafii i poprosić o zarezerwowanie daty i godziny ślubu. Poprosić jednocześnie o potwierdzenie zarezerwowanego terminu.
Jeżeli to ma być ślub konkordatowy koniecznie trzeba uzyskać Zaświadczenie z USC stałego miejsca zamieszczania narzeczonego lub narzeczonej - takie Zaświadczenie ważne jest tylko 3 miesiące. Ksiądz proboszcz  w Zielonej Górze umówi się z wami na dzień dostarczenia wymaganych dokumentów. Tydzień przed terminem ślubu - to ostateczność.
 
Pamiętać także o zgłoszeniu ks. proboszczowi :
- np. życzymy sobie , aby ślubu udzielił nam ksiądz Zbyszek - kolega  z ławy szkolnej - to bardzo ważne. Żaden ksiądz bez zgody miejscowego proboszcza ślubu nie udzieli
- swoich życzeń odnośnie ceremonii ślubnej. Nie mogą one wybiegać poza przyjęte miejscowe  zwyczaje. O tym jak to będzie wyglądać decyduje ks. proboszcz i z tym trzeba się zgodzić
- wystroju kościoła - obowiązują miejscowe zwyczaje - bez przesady
-  fotografia i kamerzysty - muszą mięć uprawienie - Licencję - do fotografowania  i kamerowania w kościele wydane prze Kurię Diecezjalną
- nic nie można wprowadzać wprowadzać nowego w czasie ceremonii ślubnej bez uzgodnienia z ks. proboszczem - np. śpiew solo koleżanki z Zespołu Big Cyc.
 
4. Ja mieszkam na stałe w Puszczy, obecnie przebywam i pracuję od kilku lat na Śląsku, narzeczona mieszka w Tychach, ślub chcemy zawrzeć na Krecie.
 Jest to możliwe, rzecz się ma jak w p.3. Jest trochę podobna,  ale więcej wymaga załatwiania.
Zgłaszacie się osobiście do kancelarii obecnego miejsca zamieszkania swego lub narzeczonej. Przedstawiacie wymagane dokumenty i zgłaszanie ks. proboszczowi o swoim zamiarze ślubu na Krecie lub Cyprze podając dokładnie parafię i kościół
Ksiądz proboszcz po kanonicznej rozmowie z wami wymagane dokumenty przesyła do swojej Kurii Diecezjalnej.  Kuria  - po podpisaniu dokumentów przez księdza biskupa Licentia Assistendi Matrimonio , wysyła dany dokument do właściwej Kurii Diecezjalnej na terenie, której znajduje się kościół w którym macie wziąć ślub.
 
5. Czy koniecznie trzeba być osobiście w kancelarii parafialnej? Nie może np. MAMA, BABCIA, telefonem czy  pocztą elektroniczną? Świat idzie z postępem.
Sakramentu małżeństwa jest sprawą bardzo poważna i nie można go załatwiać przez pośredników.
Trzeba być osobiście i to jeszcze we właściwej porze. Godziny przyjęć w kancelarii parafialnej są podane na tabliczkach lub parafialnych stronach internetowych. A strony parafialne można bez trudu znaleźć wrzucając na wyszukiwarkę nazwę miejscowości lub wchodząc na strony internetową diecezji. Każda diecezja taką stronę posiada.
Przykład z mamą zostawię bez komentarza.
Pocztę elektroniczną można wykorzystać do  uzyskania bliższych informacji.
 
6. Jak to? Ta ja nie muszę jechać do miejsca mego stałego meldunku? 
Nie. Jeżeli  mieszkasz w jakiejś miejscowości - parafii już kilka miesięcy, bo tam masz pracę, to wszelkie sprawy kancelaryjne łącznie z różnymi zaświadczeniami  załatwiasz w parafii, gdzie obecnie mieszkasz. Ważne jest abyś swój pobyt (czasowy) zgłosił ks. proboszczowi w parafii,  gdzie aktualnie mieszkasz. Nie radzę czekać do kolędy.
Metryka chrztu znajduje się w parafialnej Księdze Chrztu, a więc tam, gdzie byłeś chrzczony, tak jak aktu urodzenia w USC miejscowości twego urodzenia. Trzeba po nią pojechać, poprosić rodziców o wybranie, lub bezpośrednio napisać  prośbę o przysłanie do ks. proboszcza podając dokładną datę urodzenia, imiona rodziców, a w sytuacji zmiany nazwiska - pierwotne nazwisko, dokładny adres zwrotny. Jedna pani zrobiła mi awanturę, gdyż musiała osobiście z daleka przyjechać po metrykę, okazała się, że zapomniała podać adres zwrotny; inna zmieniła nazwisko, ale tego w Księdze nie odnotowano.
 
Kościelne Prawo Kanoniczne mówi: Jeżeli ktoś  przebywa poza stałym miejscem zameldowania  przez ponad trzy miesiące, niektórzy kanoniści mówią wystarczy jeden miesiąc - podlega miejscowemu księdzu proboszczowi
Prawo Kanoniczne Kan. 102.
§ 1. Zamieszkanie stałe nabywa się takim przebywaniem na terytorium jakiejś parafii lub przynajmniej diecezji, które albo jest połączone z zamiarem pozostania tam na stałe, jeśli nic stamtąd nie odwoła, albo trwało przez pełnych pięć lat.

§ 2. Tymczasowe zamieszkanie nabywa się przez takie przebywanie na terenie jakiejś parafii lub przynajmniej diecezji, które albo jest połączone z zamiarem pozostania tam przynajmniej przez trzy miesiące, jeśli nic stamtąd nie odwoła, albo przedłużyło się rzeczywiście do trzech miesięcy.

§ 3. Stałe lub tymczasowe zamieszkanie na terenie parafii nazywa się parafialnym; na terenie diecezji - chociażby nie w parafii - diecezjalnym.

  7. Kto może być świadkiem ślubu kościelnego?

Może być osoba wierząca i praktykująca - to zrozumiałe.  A więc nie może być  osoba żyjąca w związku niesakramentalnym (konkubinat, cywilnie  związana), wykluczona z Kościoła (np. przeszła do innej religii czy wyznania, jest w ekskomunice, itp.), wyrażająca jawnie swoją wrogość wobec Kościoła)

============================================
Benedykt XVI: małżeństwo służy dobru człowieka
Watykan, 28.01.2006


Miłość do prawdy ma zasadnicze znaczenie zarówno dla prawa kanonicznego, jak i dla duszpasterstwa. Przypomniał o tym Benedykt XVI, spotykając się po raz pierwszy podczas swego pontyfikatu z pracownikami trybunału Roty Rzymskiej rozpoczynającymi kolejny rok sądowy.

Papież nawiązał do jednego z dokumentów należących do ogromnej spuścizny kanoniczno-prawnej swego poprzednika. Jest nim instrukcja „Dignitas connubii” o zasadach postępowania trybunałów kościelnych w sprawach dotyczących nieważności małżeństwa. Budzą one zainteresowanie nie tylko specjalistów, gdyż wydawane w nich wyroki są decydujące, gdy chodzi o możliwość przystępowania do komunii. Mówiono też o tym na niedawnym Synodzie Biskupów o Eucharystii. Mogłoby by się wydawać, że normy prawne instrukcji „Dignitas connubii” sprzeczne są z wyrażaną tam troską duszpasterską. Jednak sprzeczności między prawem kanonicznym a duszpasterstwem nie ma, bo oba wymagają miłości do prawdy. O koniecznej wierności prawdzie o małżeństwie mówił już Jan Paweł II rok temu, na ostatnim ze swych corocznych spotkań z Rotą Rzymską.

Benedykt XVI zwrócił uwagę, że proces kanoniczny dotyczący nieważności małżeństwa zmierza do ustalenia prawdy o tym, czy dany związek małżeński został ważnie zawarty. Jego celem nie jest więc niepotrzebne komplikowanie życia wiernym, ale ma on służyć prawdzie. Sprawiedliwość wymaga oddania każdemu, co mu się należy. Bezstronny sędzia musi wysłuchać w procesie argumentacji obu stron, by poznać prawdę i podjąć sprawiedliwą decyzję. Dążąc do sprawiedliwości, proces nie zmierza do zaostrzenia konfliktu. Wręcz przeciwnie. Nie toczy się go na czyjąś szkodę, ale dla dobra osób oraz instytucji. Gdy rozpatruje się sprawę ważności małżeństwa, chodzi o ustalenie rzeczywistości mającej zasadnicze znaczenie dla powstania rodziny, która jest tak ważna dla Kościoła i dla społeczności cywilnej. Aspektu duszpasterskiego nie można tu oddzielać od miłości do prawdy.

„Może się bowiem zdarzyć, że duszpasterska troska skażona jest czasem ustępliwością wobec ludzi. Taka postawa może się wydawać duszpasterska, w rzeczywistości jednak nie odpowiada dobru ludzi i kościelnej wspólnoty. Unikając konfrontacji z prawdą, która zbawia, może ona nawet okazać się szkodliwa dla zbawczego spotkania człowieka z Chrystusem. Zasada nierozerwalności małżeństwa, którą Jana Paweł II potwierdził z mocą w tym miejscu, należy do całości tajemnicy chrześcijaństwa. Dziś jednak musimy stwierdzić, że prawda ta jest nieraz zaciemniona w świadomości chrześcijan i ludzi dobrej woli. Właśnie dlatego złudną przysługę oddałoby się wiernym i małżonkom niechrześcijańskim przeżywającym trudności, wzmacniając w nich – nawet nie wprost – tendencję do zapominania o nierozerwalności ich związku”- powiedział ojciec święty do pracowników trybunału Roty Rzymskiej.


(rv-ak/zs © Radio Vaticana 2006)
(przedruk z KAI - www.opoka.pl)
 
 
Parafia Szlichtyngowa