Podziękowania za Akcję Mydełko Print
Written by Ks. Proboszcz   
Thursday, 02 January 2020 15:26

 

Tanzania, Maganzo 2020r.

Tumsifu Yesu Kristo!

Szanowny Księże Proboszczu i drodzy Parafianie!

Bardzo serdecznie pozdrawiam z upalnej Tanzanii. Choć obecnie przeżywamy porę deszczową to mimo wszystko gorące powietrze daje o sobie znać zwłaszcza w godzinach południowych. Ogromny plus deszczu jest to, że wszędzie jest zielono i w każdych dołkach jest woda.  A jak jest woda to i jest życie.

Z serca dziękuje każdemu z Państwa za zaangażowanie się w Akcję Mydełka i środków czystości. Tutaj pozwolę sobie najpierw zacytować wierszyk Juliana Tuwima pt. „Bambo”

Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
czarną ma skórę ten nasz koleżka.

Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

A gdy do domu ze szkoły wraca,
Psoci, figluje - to jego praca.

Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!''
A Bambo czarną nadyma buzię.

Mama powiada:"Napij się mleka"
A on na drzewo mamie ucieka.

Mama powiada :"Chodź do kąpieli",
A on się boi że się wybieli.

Lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.

Szkoda że Bambo czarny , wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły
.

Dzieci już mają i wodę, bo jest pora deszczowa i mydełko bo Państwo podarowali naszym podopiecznym wiele środków czystości. Za co z serca dziękuję :) Czasami zastanawiam się na ile ten wierszyk jest adekwatny do sytuacji dzieci w Tanzanii. Niestety dzieci w naszej wiosce bardzo często pozbawieni są podstawowych środków do życia jak i środków czystości. Toteż chodzą głodne i zaniedbane. Ludzie tutaj często żyją z dnia na dzień. Lepiana chata, kilka aluminiowych garnków i ewentualnie stary materac, to cały ich dobytek. Niestety państwo nie troszczy się o najbiedniejszych. Nie ma także programu socjalnego. Dzieci biegają po wsi i szukają jedzenia. Jak sami mieszkańcy mówią o sobie, że wychowują je „kibata”, co znaczy „jak kaczki” - jeśli rano wyjdą z domu to wracają dopiero wieczorem.

Dzięki Państwa zaangażowaniu nasi mali podopieczni mają mydełko, pasty, szczoteczki. Paczki przyszły tuż przed Wigilią to też na szybciutko zrobiłyśmy paczuszki dla dzieci. Uśmiech dziecka jest naszą największą odpowiedzią na akcję.

Jeszcze raz z serca bardzo dziękuję najpierw Księdzu Proboszczowi za możliwość przeprowadzenia akcji i także ślę gorące Asante Sana (dziękuję bardzo) każdemu naszemu dobrodziejowi.

Otulam już dziś całą Parafię modlitwą i także o nią proszę by sprostać zadaniom jakie zostały mi powierzone.

Z Poważaniem i darem modlitwy

Siostra Rachela (Wioletta) Pitura -elżbietanka

 

 

 
 
Parafia Szlichtyngowa